Zabawki dla psa
Każdy pies zasługuje na to, co najlepsze, dlatego oferujemy tylko najwyższej jakości zabawki dla psa.
Pluszowa zabawka marchewka dla psa
Pluszowy lew — zabawka dla psa
Zabawka dla psa to nie gadżet, tylko sposób na zmęczenie głowy, a nie tylko nóg. Dobiera się ją do trzech rzeczy: siły gryzienia, tego, co pies lubi robić, i tego, czy ma się nią zajmować sam, czy z Tobą.
Szybkie odpowiedzi
Jaka zabawka dla psa, który wszystko niszczy?
Szarpak z naturalnego futra albo twarda guma na przysmaki. Plusz przy takiej szczęce nie jest zabawką, tylko przekąską, i to niebezpieczną.
Ile zabawek powinien mieć pies?
Trzy do pięciu dostępnych naraz, reszta schowana. Rotacja co tydzień działa lepiej niż kosz pełen rzeczy, które opatrzyły się miesiąc temu.
Czym zająć psa, gdy zostaje sam?
Zabawką na przysmaki albo matą węchową. Węszenie męczy psa szybciej niż bieganie i wycisza go zamiast nakręcać.
Czy pies może zostać sam z zabawką?
Z gumową na przysmaki i matą węchową tak. Szarpaki, plusz i wszystko, z czego da się oderwać kawałek, zostawiamy tylko pod okiem.
Jak dobrać zabawkę do psa, a nie do własnego gustu
Najczęstszy błąd przy zakupie to wybieranie tego, co ładnie wygląda na półce. Pies ma inne kryteria. Jeden całe życie nosi coś w pysku, drugi chce szarpać, trzeci zasypia dopiero, gdy coś rozgryzie. Zacznij od obserwacji, co robi z rzeczami, które już ma, i kup więcej tego, a nie coś nowego dla odmiany.
| Twój pies | Czego szukać | Przykład z naszej półki |
|---|---|---|
| Rozkłada wszystko w pięć minut | Naturalne futro z amortyzatorem, twarda guma | Szarpak z owcy, gumowe zabawki na przysmaki |
| Nosi, aportuje, goni | Piłki i frisbee, rozmiar większy niż pysk | Piłki gumowe, frisbee |
| Nudzi się i szuka zajęcia | Węch i praca głową | Mata węchowa, mata do lizania |
| Je za szybko albo jest pobudzony | Spowolnienie i lizanie | Maty do lizania, zabawki na przysmaki |
| Mały pies albo szczeniak | Lekkie, miękkie, na przenoszenie | Pluszowe zabawki z piszczałką |
Szarpak, piłka czy plusz? Co się do czego nadaje
Szarpak jest do wspólnej zabawy i to jedna z niewielu rzeczy, które męczą psa i człowieka naraz. Warto, żeby miał amortyzator, bo szarpanie na sztywno obciąża kark i zęby. Piłka sprawdza się u psów, które lubią gonić, ale musi być wyraźnie większa niż pysk, żeby nie dało się jej połknąć. Plusz to zabawka do noszenia i układania, nie do gryzienia, i u psa o mocnej szczęce skończy się po jednym wieczorze.
Jeśli pies rozkłada każdego pluszaka, nie kupuj mocniejszego plusza. Zmień kategorię na szarpaki albo naturalne gryzaki, gdzie żucie jest sensem, a nie skutkiem ubocznym.
Zabawki, które męczą głowę, nie nogi
Kwadrans węszenia potrafi zrobić z psem więcej niż godzinny spacer. Mata węchowa i zabawka, z której trzeba wygrzebać przysmak, uruchamiają szukanie, a to naturalna praca, po której pies sam się kładzie. To najprostsza rzecz do wprowadzenia w deszczowy dzień, kiedy spacer i tak będzie krótki.
Maty do lizania działają podobnie, tylko spokojniej. Rozsmarowana pasta albo mokra karma i kilkanaście minut skupionego lizania to dobry rytuał przed zostaniem samemu albo wieczorem, gdy trzeba zejść z obrotów.
Kiedy zabawkę trzeba wyrzucić
Nie ma zabawki niezniszczalnej, jest tylko dobrze dobrana. Wyrzuć, gdy pojawią się oderwane kawałki, wystająca wypełniacz albo końcówka na tyle mała, że pies mógłby ją połknąć w całości. To samo dotyczy piszczałki, która wysunęła się z plusza. Sprawdzaj zabawki tak, jak sprawdza się smycz: raz na jakiś czas, na spokojnie.
Zabawki dla szczeniaka
Szczeniak gryzie, bo się ząbkuje i bo poznaje świat pyskiem, a nie dlatego, że jest niegrzeczny. Daj mu coś, co wolno gryźć, i pilnuj, żeby zawsze było pod ręką, bo alternatywą jest noga krzesła. Sprawdzą się miękkie plusze do noszenia i chłodne rzeczy do żucia. Reszta wyprawki jest w kategorii wyprawka dla szczeniaka.
Co znajdziesz u nas
W tej kategorii mamy szarpaki z owczego futra z amortyzatorem, piłki gumowe i dentystyczne, frisbee, maty węchowe, maty do lizania oraz pluszaki z piszczałką w kilku rozmiarach. Jeśli szukasz konkretnego typu, wejdź od razu w pluszowe zabawki, piłki albo maty do lizania.
Takie, które wymagają szukania, a nie tylko gryzienia. Mata węchowa i zabawka na przysmaki dają psu zadanie, a zadanie męczy skuteczniej niż sama aktywność fizyczna. Pomaga też rotacja: trzymaj część zabawek schowanych i wymieniaj je co tydzień.
Dla psa, który nosi i układa, tak. Dla psa, który rozkłada plusz na czynniki pierwsze, nie, bo wypełniacz i piszczałka mogą zostać połknięte. Przy mocnej szczęce lepiej wybrać szarpak albo gumę, a plusz zostawić do zabawy pod okiem.
Wyraźnie większa niż rozstaw szczęk, tak żeby nie dało się jej wcisnąć głębiej do pyska. Piłka na styk to najczęstsza przyczyna zadławienia przy aportowaniu. Przy dużych rasach unikaj rozmiarów tenisowych.
Nie. Szarpanie to naturalna zabawa i dobre ujście energii, o ile ma zasady: zaczynasz i kończysz Ty, a pies puszcza na sygnał. Warto używać szarpaka z amortyzatorem, żeby oszczędzić kark i zęby.
Jedną lub dwie, i tylko takie, przy których nie musisz go pilnować: gumową na przysmaki i matę węchową. Szarpaki, plusz i wszystko, z czego da się oderwać kawałek, zostawiamy na wspólną zabawę.
